maki

maki

sobota, 31 lipca 2010

Z wakacji

Ulewa, deszcz, chmury, mżawka, deszcz, deszcz, ulewa....które zakłócają sielankowy letni wypoczynek mają czasem dobre strony. Miałam okazje do zabawy moim nowym nabytkiem: farbami do szkła.

 


2 komentarze:

  1. patrząc teraz na tą dziką różę przypomina się w mojej głowie obraz owego krzaku, zapewne z jakiegoś dzikiego siewu rosnącego koło pętli autobusowej na ul. Hubalczyków w Sł. niedaleko miejsca gdzie kiedyś kilka lat temu mieszkałem, chodząc każdego dnia do szkoły czy do miasta, spędziłem przez te wszystkie razy podliczając kilkanaście dni albo i więcej na czekaniu na autobusy i zawsze patrzyłem na ten krzak, szczególnie przykuwało mój wzrok czerwone kulki dzikiego krzaku który rozrósł się bardzo szeroko, w środku zawsze leżały jakieś śmieci najwięcej chyba było petów co ciekawe. czy ten krzak tam jeszcze stoi czy nie to nie wiem ale wiosną sprawdzę. Zawsze było to takie charakterystyczne w momencie czekania na autobus, nawet z czasów kiedy jeszcze jeździły w Sł. trolejbusy, spoglądać co chwilę na czerwone kulki rośliny. - Słonik

    OdpowiedzUsuń
  2. 33 year old Sales Associate Annadiane Brosh, hailing from Cold Lake enjoys watching movies like Joe and Foraging. Took a trip to Archaeological Site of Atapuerca and drives a S40. dlaczego tego nie sprobowac

    OdpowiedzUsuń