maki

maki

wtorek, 22 czerwca 2010

Po dłuższej nieobecności rehabilituję się nowym "wizjotwórstwem"
Nota bene dzień powinnien mieć 48 h, aby mieć więcej czasu dla siebie. Innym wyjściem jest zostać pustelnikiem, ale mało to do mnie przemawia.
Pozostaje nażekanie na brak czasu :)


Jak na razie, mój ulubiony olej na płótnie, pod tytułem "Droga do nieba".

1 komentarz:

  1. droga na modłę wieków w których samochody i przepisy drogowe dominują:) , patrząc z dalszej odległości widzimy, to jest jednak drzewo

    OdpowiedzUsuń